Mariusz Kowalewski „Wytwórczość krzemieniarska społeczności trzcinieckiego kręgu kulturowego na Niżu Polskim w świetle analizy wybranych źródeł archeologicznych” (Materiały Starożytne i Wczesnośredniowieczne, t. 15) – relacja z promocji
„Wytwórczość krzemieniarska społeczności trzcinieckiego kręgu kulturowego na Niżu Polskim w świetle analizy wybranych źródeł archeologicznych”, jubileuszowy, XV tom Materiałów Starożytnych i Wczesnośredniowiecznych, to dzieło o bardzo konkretnej tematyce, omawiające wąską dziedzinę, którą niewielu się zajmuje. Tym bardziej doceniamy tych, którzy poświęcają się jej badaniu – tak można ująć główną myśl zawartą w słowach powitania i w krótkim wstępie wygłoszonym na promocji przez dr. Wojciecha Brzezińskiego, dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Tym bardziej cieszy nas frekwencja (zwłaszcza że równolegle odbywała się konferencja naukowa na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego).
Jak już wspomniano, spotkanie w PMA otworzył dr Wojciech Brzeziński. Podkreślił niszowy charakter badań podjętych przez dr. Mariusza Kowalewskiego. Nie było to „jednorazowe” zainteresowanie autora, zgłębiane wyłącznie na potrzeby tej książki. Jej treść to uaktualnienie i rozszerzenie doktoratu dr. Mariusza Kowalewskiego, choć – jak sam podkreślił w czasie spotkania – nie zdołał zmieścić w książce wszystkiego, o czym chciałby opowiedzieć. Nic jednak straconego, bo pewne uzupełnienie zawarł w obszernym wykładzie zaprezentowanym na zakończenie promocji. I może nie powinnam, ale pozwolę sobie na subiektywność: dla mnie szczególnie interesujący był początek prezentacji, kiedy prelegent pokazywał, jak stopniowo do świadomości badaczy (przedstawionych na zdjęciach, które autor odnalazł w archiwach różnych instytucji) i do literatury naukowej przebijał się temat krzemieniarstwa kultury trzcinieckiej, uznanej z czasem za krąg kulturowy. Gdyby napisać o tym esej lub artykuł – myślę, że dobrze przekazywałby on, jak poszerza się wiedza i dlaczego nauka ciągle ewoluuje (co przecież można przełożyć też na jej inne dziedziny…). A w dodatku cała ta historia miałaby konkretne twarze: Erazma Majewskiego, Leona Kozłowskiego, Stefana Krukowskiego, Ludwika Sawickiego, Romana Jakimowicza, Zygmunta Szmita, Zdzisława Durczewskiego, Konrada Jażdżewskiego, Jana Dylika czy Stefana Roela.
Jak z prezentacji dr. Kowalewskiego można było wyczytać ogromny szacunek dla badaczy sprzed lat, tak w przemówieniu recenzenta książki i doktoratu dr. Kowalewskiego – prof. Przemysława Makarowicza (drugi mówca z kolei, po wstępie dr. Brzezińskiego) – zwracał uwagę przyjazny stosunek do zebranych osób. Z wieloma z nich łączyły go wspólne wspomnienia, o czym opowiadał z uśmiechem. Pochwalił również książkę: za faktyczne uaktualnienie informacji z pracy doktorskiej, za uwzględnienie najnowszych odkryć, za materiał ilustracyjny.
Promocja nie obyłaby się również bez – to już rola zastępcy dyrektora PMA dr. Wojciecha Borkowskiego – wyczytania osób, dzięki którym książka mogła powstać (redaktorzy, korektorzy, składacz, graficy, rysownicy…), i wręczenia im jej egzemplarzy. Na koniec zaproszono wszystkich gości na herbatę, kawę i ciastka – i do zabrania książki, oczywiście.
Tekst: Kaja Jaroszewska
Zdjęcia: Kaja Jaroszewska, Małgorzata Ściborowska









Chcą Państwo sprawdzić bieżące wydarzenia związane z pozawydawniczą działalnością PMA?
Zapraszamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych i do kontaktu e-mail z sekretariatem: